Most w Krasnymstawie to coś więcej niż inwestycja lokalna. Chodzi nie tylko o ruch, ale o bezpieczeństwo

Po blisko roku intensywnych prac budowa nowego mostu w Krasnystaw wyraźnie przyspieszyła. To, co jeszcze niedawno wyglądało jak typowy plac budowy, dziś coraz bardziej przypomina gotową infrastrukturę. Setki metrów umocnionego podłoża, tysiące metrów sześciennych nasypów, przebudowane sieci techniczne oraz ponad 100 ton konstrukcji stalowych – skala tej inwestycji nie pozostawia wątpliwości, że nie mamy do czynienia z drobnym remontem.
Koszt przedsięwzięcia to około 54,5 mln zł. Oficjalnie celem jest poprawa komunikacji w mieście. Jednak to tylko część prawdy, ponieważ znaczenie tej inwestycji wykracza daleko poza codzienne potrzeby lokalnych kierowców.
Inwestycja drogowa czy element systemu obronnego?
Choć dla mieszkańców nowy most oznacza przede wszystkim mniej korków i sprawniejszy przejazd przez miasto, w dokumentach projektowych i parametrach technicznych widać znacznie szerszą perspektywę. Przeprawa powstaje na trasie o znaczeniu strategicznym, która w razie potrzeby umożliwia szybki przerzut wojska, sprzętu oraz zaplecza logistycznego na wschód kraju.
Nieprzypadkowo projekt zakłada:
- zwiększoną nośność konstrukcji
- odpowiednią szerokość jezdni
- nowy, bardziej funkcjonalny układ drogowy
Takie parametry nie wynikają wyłącznie z lokalnych potrzeb. To element większej układanki infrastrukturalnej, związanej z bezpieczeństwem państwa, a nie tylko wygodą codziennego ruchu.
Dlaczego właśnie Krasnystaw?
Położenie Krasnegostawu sprawia, że miasto odgrywa istotną rolę na mapie komunikacyjnej regionu. Przebiegające tędy trasy mogą w sytuacjach kryzysowych pełnić funkcję korytarzy transportowych. Dlatego nowy most nie jest projektowany „na styk”, lecz z zapasem, który ujawnia swoją wartość dopiero w sytuacjach nadzwyczajnych.
Co istotne, takie inwestycje nie działają w izolacji. Ich sens ujawnia się dopiero wtedy, gdy stanowią część spójnej sieci dróg, mostów i węzłów, zdolnych obsłużyć ruch ciężkiego sprzętu oraz transportów wojskowych.
Tempo prac i realne efekty
Postęp robót wskazuje, że wykonawca utrzymuje tempo. Z punktu widzenia miasta oznacza to, że mieszkańcy w niedługim czasie odczują realne zmiany w codziennym funkcjonowaniu. Jednak z perspektywy państwowej ważniejsze jest to, że kolejny element infrastruktury krytycznej zyskuje nowoczesne parametry techniczne.
Czy ta inwestycja się „opłaca”?
To pytanie pojawia się regularnie przy dużych projektach infrastrukturalnych. Czy 54,5 mln zł to dużo? Jeśli patrzeć wyłącznie przez pryzmat lokalnego ruchu, korków i czasu przejazdu – można mieć wątpliwości. Jednak gdy uwzględni się znaczenie strategiczne, odporność systemu transportowego oraz gotowość infrastruktury na sytuacje kryzysowe, rachunek wygląda zupełnie inaczej.
Problem polega na tym, że takich korzyści nie da się łatwo przeliczyć na liczby. Nie pojawią się one w codziennych statystykach ruchu. Ich wartość ujawnia się dopiero wtedy, gdy infrastruktura musi spełnić swoją funkcję w skali państwa.
Most, który zmienia perspektywę
Nowa przeprawa w Krasnymstawie pokazuje, że lokalne inwestycje coraz częściej pełnią rolę strategiczną. To już nie tylko pytanie o wygodę mieszkańców, lecz także o odporność systemu transportowego i bezpieczeństwo kraju.
Dlatego ocenianie tego projektu wyłącznie przez pryzmat lokalnych potrzeb byłoby uproszczeniem. W rzeczywistości to inwestycja, której sens wykracza daleko poza granice miasta – i właśnie w tym tkwi jej prawdziwa wartość.

